Obrazek 1

Obrazek 1

wtorek, 3 listopada 2015

Na dobranoc EM

W nocy, 

Gdy wszystko ogranicza ciemność
Nie trzeba  zmykać oczu
By otulić się peleryną skrawka swojego świata

Więc leżę
sam na sam
Wszystko jest prostrze,w czarnej odchłani
Całkowity spokuj
Bez obaw że komuś się coś niespdoba
nawet potwór za szafą

Niejest dziś taki straszny
bo w tym przeszywającym mroku
który zna mnie na wylot
mam lepsze rzeczy do roboty
niż strach


Gdy serce zwalnia rytmu
na pograniczu ze snem
widzę odbicie moich marzeń
Skarby nigdy niedane
Wszystkie pragnienia z głębi mojego serca
Duże i te nic nieznaczące
Tej nocy w tym mroku
jeśli tylko sobie wyobrażę
należą do mnie 


A czerń która przeszywała wzrok
jak zaczarowana
zmieni się w wszystkie najładniejsze kolory tęczy
i już nie muszę niczego chcieć
bo każda zachcianka mego
chciwego serca

zastanie spełniona 


Domykam powieki
Dając ponieść się temu uczuciu
A wszystkie pragnienia mego chciwego serca
Skarby nigdy nieobiecane
niematerialne
o których za dnia mogę tylko pomarzyć
są darem tej nocy , tego mroku
Są moje
Tylko dla mnie
Dlatego nigdy ich nie  zobaczysz

niedziela, 25 października 2015

Drapie od środka
wywołując mdłości
łapię się za szyję
to jest tak...
dławiące. 

uczucie króre przeszywa  ciało
Niedobrze mi.
Nie możesz już dłużej zachować spokoju.
Możesz to ignorować , ale i tak to nic nie da.

Głowa a serce działą osobno 
coś jest nietak, coś jest skażone
ohh
jak mi przyko - To twój problem.


 

Pazury rozrywają od środka
i przebiają się przez żebra,
Czy już wyszła z tego ciała

Ta wrażliwość przeklęta ?
 

NIGDY



 Nigdy się nie dowiesz
Ile mam Ci do powiedzenia


Nigdy sie nie dowiesz


Jak bardzo cie wspieram, gdy tego nie widzisz

Nigdy sie nie  dowiesz 


że tęsknie

Nigdy się nie dowiesz
Jak się przez Ciebie zmieniłam

Nigdy się nie dowiesz


Jak w tym momencie wyglądam


Nigdy się nie dowiesz
 

Jak bardzo zawiodłam

Nigdy się nie dowiesz

Jak bardzo chciałam

Nigdy się nie dowiesz


jak bardzo potrzebuję żebyś mnie przytulił 

i powiedział że wszystko będzie dobrze



Nigdy sie tego niedowiesz-

Bo juz gasnie  swiatełko w mych  oczach

Idealny

Twoj usmiech-jest powodem
Dla którego usmiecham się


Sama do siebie
be zbytniego powodu  


nie odbijasz się w mych
oczach 
To zbędne
Ciebie juz przy tu niema
Został

Twój uśmiech 


Mam go w sercu

Schowany szczelnie 

Zbyt
Gleboko
By ktos 

go zabral 

Twoj usmiech
Jest zrodlem tego- co trzyma mnie w wierze
Ze bedzie dobrze


Więc się uśmiecham
Choć często płaczę
Czastka twej duszy 

Wcale nie umarła
Zarazila mie
innym spojrzeniem 

na ten zatopiony świat
pod powiekami  

Sama nie wiem czemu sprawy są jakimi są 

Nic się nie zmieniło
Prócz lustrzanego odbicia
i myśli że będzie dobrze

W ogole mnie nie znasz 
Ja ciebie tez

Ta tajemnica sprawia
Ze jestes

 jeszcze bardziej
IDEALNY




 
Szkielet Smoka Zaczarowane Szablony