Na lasu skraju siedzi cień
Mroczna zjawa senna
Pamięta?
O jej grzechach nikt
Nie żyje
"Więc nie istnieje"
Ludzie błądzą
Padały po kolei:
Strzał, drugi, dziesiąty
Pogrążona w mroku
Nigdy nie będzie spała
Spokojnie
Niczym dziecko
Zatopiona w jego mackach
Dźwiga swoje brzemię
Pamięta?
I choć oddaje się stwórcy
Niewierność,
Przynależność,
Gdziekolwiek...
Marzenia
Pazury
Rozszarpują od środka
Chcą się wydostać
"jesteśmy niebezpieczni"
Sami prowokujemy swoje demony
Przygląda się ludziom
Pamięta?
Mgła przysłania umysł
Zatopiona w nicości
Nie żyje, a istnieje
Oddana w ręce mroku
Zaplątana w więzy goryczy
Zagubiona dusza
Cień mglisty
Czy pamięta?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz